Trzecie urodziny Galerii U | feat. 2 Fala 08.03.2013

Koncerty
NORYMBERGA (Wrocław)
Wyraz znużenia sobą i innymi, wywleczony na światło dzienne w 2012. W swojej twórczości sublimuje jaskrawy opar długotrwałej nudy, irytacji, gniewu i zniechęcenia, generując tym samym spontaniczną aurę sonicznej ohydy.

KURWS
www.kurws.com
Sekcja wrocławska Kurws czyli Kurws w odsłonie trio. Improwizacje i wariacje na temat kompozycji. Gitary i pad mniej lub bardziej preparowane. Elektronicznie i manualnie. Szury, mlaśnięcia i gwizdy – o ile kogoś nie poniesie. Nie wszystkie styki dobrze polutowane.

Urodzinowa wystawa
Artyści:
Janek Koza, Ekta, Karolina Pietrzyk, Catarina Santos, Rafał Jęczmyk, Alicja Grabarczyk, Marta Kozłowska, Hubert Pokrandt, Michał Wasiak, Marysia Orzeszyna, Małgorzata Sawicka, Mikołaj Tkacz, Paweł Malinowski, Paweł Szroniak , Ireneusz Pieczonka, Dominika Łabądź

Do wystawy przygotowanej z tej okazji zaprosiliśmy artystów związanych z Galerią i naszych przyjaciół. Realizacje, które na niej pokazujemy, są wynikiem działania kolektywnego i wspólnego zaangażowania – właśnie na takim sposobie zbiorowej pracy opieramy nasze przedsięwzięcia od początku istnienia Galerii.
Poruszając się swobodnie na granicy sztuki i aktywizmu społecznego, nasze inicjatywy mają charakter oddolny i często pozostają anonimowe. Stanowiło to punkt wyjścia do samej tematyki wystawy, poprzez którą chcieliśmy zastanowić się nad zagadnieniem autorstwa dzieła sztuki i nad tym, jaką rolę odgrywa nazwisko artysty w ocenie jego pracy twórczej. Przestrzenie Galerii wypełniają więc bezosobowe fantomy, wytwory wyobraźni kolektywnej i efekty pracy wielu rąk, skupionych na wspólnym celu. Przestrzenny kolaż, który stworzyliśmy, jest z założenia pracą niedokończoną: zapraszamy wszystkich chętnych do uzupełniania go o własne, dodatkowe elementy!

Wieczorem z Nadodrza przeniesiemy się do Drugiej Fali, gdzie nastąpi dalsza część świętowania.
___________________

Druga Fala, 22:00 ha :

W TYM ROKU ÓSMY DZIEŃ MARCA ZYSKA NA ZNACZENIU. III URODZINY OBCHODZI ‘GALERIA U’, PONADTO NIEJAKO W CIENIU ROZPOCZNIE SIĘ COŚ JESZCZE. BĘDZIE TO SYMBOLICZNY START ‘DRUGIEJ FALI’.

POWOŁALIŚMY DO ŻYCIA WIRTUALNO-RZECZYWISTĄ HYBRYDĘ. ÓSMEGO, ‘DRUGA FALA’ ROZPOCZNIE PROCES LIMINALNY. NIE JESTEŚMY DO KOŃCA PEWNI ILE TO POTRWA. JESTEŚMY NATOMIAST PEWNI, ŻE PROCES TEN WYMAGA PRZEPRACOWANIA. ŚW. ANTONIEGO 23 TO PROCES W CHWILI ZMIANY. JUŻ NIE TO, JESZCZE NIE TAMTO.

W PRZESTRZENI WIRTUALNEJ ROZPOCZYNAMY MIGRACJĘ. AKTUALNOŚCI I INFORMACJE O DZIAŁANIACH ‘DRUGIEJ FALI’ ZNAJDZIECIE OD TERAZ NA NOWYM PROFILU. TEJ PRZESTRZENI NIE OPUSZCZAMY – TEN FLANSTER POZOSTAJE. SYMBIOTYCZNIE POWSTAJE TEŻ COŚ WIĘCEJ.

dj U3UNOIR
Od sześciu lat w swojej audycji Istota Ssąca (radio*sitka/microwave.fm) konsekwentnie promuje dziwaczno-prześmiewczą stronę elektroniki, wrzucając do jednego worka: surowe 8-bitowe plumkanie, dźwięki zhackowanych zabawek, śmiesznie brzmiące wobble, brejkorowo zdekonstruowane pop-motywy, urokliwe moogowe miniatury, plądrofoniczne wycinanki, piosenki zapomnianych outsiderów, sample z winylowych bajek i jeszcze wiele innych rzeczy. Jednak najbardziej smakowite taneczne kąski zawsze zachowuje do setów didżejskich, granych na żywo przy różnych specjalnych okazjach.

http://istotassaca.blogspot.com/

DJ Siehan
ex-redaktor Radia Sitka zaprezentuje niezobowiązujący set z amerykańskim new wave.

DVJ Hordeolum – zapewnia głębokie zanurzenie w dźwiękowym sosie lat 80-tych w jego rozmaitych recepturach i smakach. Czasem serwuje go na surowo i poważnie, innym razem czysto zabawowo i hiperprzebojowo – za każdym razem jednak bardzo tanecznie. A dźwięki okrasza nie zawsze oczywistymi wizualizacjami – już niekoniecznie pochodzącymi z lat 80-tych.
Murale:
Otecki, Zbiok, Coxi

__________________

Trzecie urodziny Galerii U

Długo się zbierałam do napisania tego tekstu, przyznaję. Nie wiedziałam jak ugryźć temat, żeby nie wyszło pretensjonalnie czy miałko. Zapewne nie udało się to do końca. Na szczęście założeniem Galerii U jest egalitaryzm, otwartość i dostępność więc znajdzie się miejsce i dla tego tekstu.
Miał to być tekst o Galerii U, o trzecich urodzinach, o inicjatywach, o podbieraniu materiału miastu, o odzyskiwaniu przestrzeni, o walce z gentryfikacją śródmieścia, o pomysłach inicjatorek, ich ciężkiej pracy, i o wystawach, które robiły po nocach, bo tylko wtedy miały czas na realizowanie swoich zajawek. O tym, że zbudowana, na rzecz jednego wydarzenia – pamiętacie zapewne Martę Cierluk i jej indywidualizację przestrzeni? – krzywa ścianka działowa, stała się swoistym symbolem całej galerii. Miało tu być dużo pseudointelektualnego bełkotu o sztuce, o mieście i o interpretacji. Miała być Susan Sonntag, Naomi Klein, David Harvey, Lacan i Żiżek (bo oni są wszędzie), Gadamer i Rorty (bo ich akurat lubię i nawet jak nie pasują to pasują). Ale zdecydowałam, że raz w życiu nie napiszę o dyskursie w sztuce i nie będę mądrzyć się na temat tego jak Galeria U odznacza się na mapie kulturalnej miasta, jaką daję alternatywę dla miejskich galerii, jakim jest zjawiskiem ponad środowiskowym i pokoleniowym i jaki może mieć wpływ na odwiedzających….
Dla mnie Galeria U to jednak przede wszystkim miejsce spotkań. Nie ma rygoru odnośnie wyglądu, można przyjść w kapeluszu i mitenkach albo wskoczy
na chwilę, tuż po pracy w roboczych spodniach. Galeria U to Galeria U Wszystkich (taka jest etymologia nazwy) i odnosi się to zarówno do artystów wystawiających się wśród tych kilku ścian, jak i do gości. I to mi się najbardziej podoba, poza samą ideą braku przesiewu, kontroli i systemu robienia wystaw. Może brzmi to źle, jakby każdy katrykaturzysta z monciaka mógł przyjść i zrobić sobie wystawę (…w sumie jest to zgodne z założeniami więc nie zdziwcie się podczas następnego eventu) ale dziewczyny, które rozpoczęły działania w galerii maja naprawdę talent do znajdywania ciekawostek. W ciągu trzech lat działania tego miejsca odbyło się w nim ponad 40 wystaw i kilka koncertów, sami najlepiej to prześledźcie. Teraz parę słów o orędowniczkach  – Marysia Orzeszyna, Dominika Łabądź i Gosia Sawicka – trzy panie postanowiły w rozsypującym się budynku mieszkalnym stworzyć przestrzeń dla działania pokaźnego kolektywu twórczego, jaki tworzą wraz z przeróżnymi artystami czy amatorami. Galeria U to wszyscy, którzy realizują w niej swoje dziwne i zawiłe pomysły oraz ci, którzy je tam zrealizują ale jeszcze o tym nie wiedzą. Dziewczyny są inicjatorkami ale wygospodarowaną przestrzeń oddają w ręce przybywających oferując swoją fachową pomoc przy realizacji wystaw.
Nie wszystkie wystawy mi się podobały, to oczywiste, ale do Galerii U nie przychodzi się TYLKO na wystawę. Nie chodzi się z mądrą miną pośród eksponatów i nie wymienia się drętwych uwag z innymi gośćmi, po to by za 3 minuty wyjść i zapomnieć o wszystkim. W Galerii U nie trzeba odgrywać roli widza, krytyka, odbiorcy sztuki czy kogotam jeszcze. Można robić co się chce i jak się chce. Na wystawach spotyka się znajomych, spotyka się artystę wystawiającego tam swoje prace, pije się przeróżne trunki, siedzi się na dachu (z którego można podziwiać pracę Zbioka zrealizowaną w ramach poprzednich urodzin Galerii U) dyskutuje o życiu i śmierci albo głaszcze się dzieci i psy, które też mają bezpłatny wstęp na wszystkie wydarzenia artystyczne…
Trzecie urodziny Galerii U to dobra okazja żeby, drogi czytelniku, przejść się ulica Jedności Narodowej, zatrzymać przy numerze 93, wspiąć po wąskich schodach na najwyższe piętro budynku i zobaczyć na własne oczy, to czego tutaj nie opisałam.

Zuzanna Majer

ZAPRASZAMY!!!!!

Comments are closed.